Związek Zawodowy Policyjna Solidarność wystosował dramatyczny apel do Komendanta Głównego Policji, domagając się pilnego zajęcia stanowiska wobec działań funkcjonariuszy pod siedzibą Trybunału Konstytucyjnego w Warszawie. Bezprecedensowa sytuacja, w której w głównej mierze młodzi mundurowi zostali zaangażowani w zabezpieczenie politycznego sporu, rodzi ogromne zaniepokojenie o praworządność oraz bezpieczeństwo prawne samych policjantów. Związkowcy stanowczo żądają publicznych wyjaśnień, wskazując na niebezpieczeństwo wciągania formacji w bieżące konflikty.
W otwartym liście Jacek Łukasik, Przewodniczący Rady Krajowej ZZ Policyjna Solidarność, punktuje potencjalne ryzyko naruszenia fundamentalnych przepisów Kodeksu karnego – w tym art. 127, 128 oraz 231, dotyczących odpowiednio zamachu stanu, usunięcia organu konstytucyjnego oraz nadużycia uprawnień przez funkcjonariusza publicznego. Największe kontrowersje w środowisku wzbudziła fizyczna odmowa wstępu dla parlamentarzystów RP oraz bezprecedensowy incydent z udziałem Prezydenta RP, który zmuszony był przedzierać się przez policyjny kordon, będąc pozbawionym należytej osłony ze strony Służby Ochrony Państwa.
Związkowcy alarmują ponadto, że do działań w stolicy skierowano funkcjonariuszy będących w trakcie adaptacji zawodowej, niemających jeszcze doświadczenia w zabezpieczaniu tak skomplikowanych wydarzeń. W połączeniu z ujawnionym w przestrzeni medialnej pismem nadinsp. Tomasza Michułki, które może sugerować wcześniejsze planowanie tej operacji ze ścisłym kierownictwem formacji, drastycznie obniża to morale. Brak jasnego wsparcia ze strony przełożonych, zdaniem związku, może grozić ogólnopolską falą niezadowolenia przypominającą kryzysy kadrowe z lat 2018 i 2021.
Wątpliwości prawne i strach w szeregach
Docierające z garnizonów w całej Polsce sygnały od samych policjantów jednoznacznie wskazują na rosnącą frustrację i rozgoryczenie. Związek podkreśla, że otrzymuje liczne telefony od rodzin mundurowych wyrażających obawę o zdrowie oraz sytuację prawną swoich bliskich, którzy w oczach opinii publicznej pozostali osamotnieni z oskarżeniami o realizację kontrowersyjnych rozkazów. Przedstawiciele Policyjnej Solidarności ostrzegają, że motywowanie podwładnych do służby w oparciu wyłącznie o „procedury i przepisy”, przy braku należytej opieki ze strony dowództwa, to prosta droga do powielenia dawnych kryzysów i obniżenia poziomu bezpieczeństwa wewnętrznego państwa.
Odwołanie do roty ślubowania
W odrębnym, historycznym komunikacie skierowanym bezpośrednio do mundurowych pełniących służbę, ZZ Policyjna Solidarność odwołał się do najwyższych wartości. Związkowcy przypomnieli o rocie ślubowania, w której funkcjonariusze zobowiązują się do dochowania wierności konstytucyjnym organom Rzeczypospolitej Polskiej, gwarantując pełne wsparcie zrzeszonych struktury. Zwrócono się również ze stanowczym apelem do dowódców o opieranie swoich decyzji na dokładnych analizach, zachowanie „chłodnej głowy” i nieuleganie politycznym emocjom.
Inne głosy ze środowiska związkowego
Zupełnie inny wydźwięk mają jednak słowa Rafała Jankowskiego, szefa Zarządu Głównego NSZZ Policjantów, który stanął w obronie funkcjonariuszy zabezpieczających teren wokół Trybunału Konstytucyjnego. W wywiadzie dla dziennika „Fakt” stanowczo podkreślił, że mundurowi zachowali się w sposób „jak najbardziej właściwy” i bez zbędnych emocji wykonywali polecenia przełożonych. Jankowski rozwiał wątpliwości dotyczące legalności działań, oceniając, że wszystko odbyło się zgodnie z procedurami i literą prawa (lege artis), a głównym zadaniem policji było jedynie oddzielenie protestujących od sędziów Trybunału.
Szef NSZZ Policjantów nie ukrywa jednak rozgoryczenia szerszym kontekstem sytuacji. Zaznaczył, że obecność tak licznych sił w rynsztunku przeznaczonym do działań pododdziałów zwartych zawsze generuje skrajne emocje, co wizerunkowo nie służy formacji. Jankowski w ostrych słowach skrytykował przy tym klasę polityczną, nazywając polityków „niezdarami”, którzy przez lata nie potrafili uregulować kluczowych i drażliwych kwestii, przez co ostatecznie to policja zmuszona jest do podejmowania interwencji. Jego zdaniem, to właśnie nieudolność decydentów sprawia, że w oczach społeczeństwa Policja bywa niesłusznie postrzegana jako formacja represyjna.
- Policja pod Trybunałem Konstytucyjnym. Związki zawodowe stają w obronie funkcjonariuszy
- NSZZ Policjantów po kluczowych rozmowach z MSWiA
- Zatrzymany w Warszawie Ukrainiec miał podpalić zakłady zbrojeniowe w Rumunii
Przypomnijmy, że statutowym zadaniem Policji jest ochrona bezpieczeństwa wszystkich obywateli, a misja formacji nieodmiennie streszcza się w słowach „Pomagamy i chronimy”. Obie organizacje związkowe wydają się zgodne co do jednego: żaden policjant ani policjantka nie chcą być traktowani jako element politycznych rozgrywek na najwyższym szczeblu władzy.
Czytaj więcej:
Zastanawiasz się, jak wyglądają aktualne zarobki w służbie i na jakie dodatki mogą liczyć początkujący mundurowi? Sprawdź szczegółowe zestawienie stawek w najnowszym artykule: Ile zarabia policjant w 2026 roku?
Przygotowujesz się do egzaminów wstępnych i chcesz sprawdzić swoją wiedzę? Poznaj bazę pytań i najważniejsze zagadnienia teoretyczne, które pojawiają się na egzaminach dla kandydatów do służby: Test wiedzy do policji






Napisz komentarz