Informacje, ciekawostki dotyczące służby w Policji

News

Francja w ogniu zamieszek: Ponad 700 rannych policjantów. MSW zawiesza użycie granatów hukowych

Francja w ogniu zamieszek

Gwałtowne zamieszki na ulicach francuskich miast przybierają na sile, a w stronę kordonów policyjnych regularnie lecą kamienie i materiały pirotechniczne. W obliczu bezprecedensowej agresji tłumu, w której rannych zostało już ponad 700 funkcjonariuszy służb mundurowych, władze państwowe zmagają się z poważnym kryzysem bezpieczeństwa wewnętrznego. Pomimo brutalnych ataków na policjantów, francuskie Ministerstwo Spraw Wewnętrznych zdecydowało się na tymczasowe zawieszenie używania przez formacje prewencyjne granatów hukowych – decyzja ta wywołała kategoryczny sprzeciw policyjnych związkowców.

Przypomnijmy, że masowe protesty młodzieży, których pierwotnym deklarowanym celem była poprawa warunków w placówkach edukacyjnych, zostały szybko zinfiltrowane przez zorganizowane, skrajnie agresywne grupy. Skala dewastacji jest ogromna – co najmniej 24 szkoły zostały podpalone lub całkowicie zniszczone, a ponad 500 placówek zmuszono do zamknięcia. Funkcjonariusze stawiają czoła tłumom liczącym od 250 tysięcy do nawet 450 tysięcy osób, przy czym regularnie dochodzi do prób przełamywania kordonów. Służby porządkowe zmuszone były interweniować w warunkach podwyższonego ryzyka, co skutkowało zatrzymaniem już ponad 6600 najbardziej agresywnych osób. Podczas zamieszek w miejscowości Lens doszło do dramatycznego incydentu. Ponad dwustuosobowa grupa atakowała policjantów kamieniami i ciężką pirotechniką. W odpowiedzi zastosowano środki przymusu bezpośredniego. W trakcie działań 15-letni chłopak podniósł z ziemi wystrzelony przez mundurowych granat hukowy, który eksplodował, urywając mu dłoń.

Związkowcy alarmują: Brak sprzętu wymusi starcia bezpośrednie

W odpowiedzi na wypadek w Lens, pod naciskiem opinii publicznej, szef francuskiego MSW Laurent Nuñez ogłosił czasowe wstrzymanie stosowania granatów hukowych przy pacyfikacji manifestacji studenckich i uczniowskich. Ta decyzja operacyjna spotkała się z jawną krytyką policyjnych środowisk. Jean-Paul Nascimento ze związku zawodowego UNSA wprost ostrzega przed katastrofalnymi skutkami tego kroku, oceniając go jako podyktowany emocjami, a nie chłodną taktyką działań. Funkcjonariusze alarmują, że odebranie im skutecznego, nieśmiercionośnego środka przymusu bezpośredniego w obliczu narastającej brutalności agresorów doprowadzi do konieczności interwencji w ścisłym kontakcie fizycznym. Związkowcy słusznie zaznaczają, że brak możliwości rozproszenia tłumu na dystans nieuchronnie przełoży się na drastyczny wzrost poważnych obrażeń nie tylko wśród demonstrantów, ale przede wszystkim w szeregach sił bezpieczeństwa, które już teraz liczą ponad siedmiuset poszkodowanych rannych policjantów.

Postępowania wewnętrzne i obciążenie formacji prewencyjnych

Z uwagi na dynamikę działań oraz wymogi prawne, francuski odpowiednik Biura Spraw Wewnętrznych Policji (IGPN) wdrożył 18 postępowań wyjaśniających, mających na celu merytoryczną ocenę proporcjonalności użycia środków przymusu przez funkcjonariuszy, w tym przy rzekomym podtapianiu 17-latka w Belfort (który nota bene sam usłyszał zarzuty czynnej napaści na policjanta). Prowadzenie działań pododdziałów zwartych w dobie zmasowanego i celowego niszczenia mienia wymaga od mundurowych ogromnego doświadczenia i odporności na stres. Osoby interesujące się służbą i tym, jak w praktyce przebiega rekrutacja do policji, muszą zdawać sobie sprawę z realiów pracy na ulicy, z jakimi przychodzi się mierzyć formacjom prewencyjnym. Równie często obok taktyki interwencji padają pytania o to, jakie są kolejne stopnie w policji i droga awansu po służbie na tak zwanej „linii frontu”. Sytuacja w Republice Francuskiej pozostaje wysoce napięta, a struktury bezpieczeństwa wciąż utrzymują stan podwyższonej gotowości.

WESPRZYJ NAS KAWĄ:
 
Postaw mi kawę na buycoffee.to
   

Leave a Reply