36. Co Pan wie na temat aktualnych działań Straży Granicznej w kontekście ochrony granicy zewnętrznej UE?
Wiem, że Straż Graniczna realizuje obecnie jedne z najtrudniejszych zadań w swojej historii, odpierając presję migracyjną sterowaną przez służby wrogich państw w ramach wojny hybrydowej. Śledzę informacje o rozbudowie bariery fizycznej i elektronicznej, czyli systemu perymetrii, który pozwala na szybszą i bezpieczniejszą reakcję patroli. Mam świadomość, że działania te wymagają ścisłej współpracy z Wojskiem Polskim i Policją oraz koordynacji z agencją Frontex, ponieważ polska granica wschodnia jest jednocześnie zewnętrzną granicą Unii Europejskiej. Rozumiem, że obecna sytuacja wymaga od funkcjonariuszy nie tylko siły, ale przede wszystkim odporności na prowokacje i wysokich umiejętności analizy zagrożeń w czasie rzeczywistym. Rozumiem wagę ochrony granicy zewnętrznej UE jako zadania o znaczeniu kontynentalnym i strategicznym.
37. Czy zna Pan strukturę organizacyjną SG? Który obszar Pana interesuje: pion graniczny, operacyjno-śledczy czy ds. cudzoziemców?
Znam strukturę SG, obejmującą Komendę Główną, oddziały (takie jak Nadbużański, Podlaski czy Karpacki) oraz placówki i dywizjony lotnictwa czy jednostki pływające. Na tym etapie najbardziej interesuje mnie pion graniczny, ponieważ uważam, że każdy funkcjonariusz powinien zacząć od „pierwszej linii”, by w pełni zrozumieć istotę ochrony granicy państwowej. To właśnie tam realizuje się najbardziej bezpośrednie zadania związane z patrolowaniem terenu i reagowaniem na próby nielegalnego przekroczenia granicy. W przyszłości nie wykluczam przejścia do pionu operacyjno-śledczego, gdzie mógłbym wykorzystać zdolności analityczne do rozbijania grup przemytniczych, ale mój start widzę zdecydowanie w działaniach stricte granicznych. Chcę zacząć od pionu granicznego, by zdobyć najcenniejsze doświadczenie w bezpośredniej ochronie państwa.
38. W przypadku przyjęcia, jak widzi Pan podnoszenie swoich kwalifikacji w jednym z Ośrodków Szkoleń SG (np. w Kętrzynie, Koszalinie lub Lubaniu)?
Szkolenie w jednym z Ośrodków Szkolenia SG traktuję jako niezbędny etap profesjonalizacji i czas na maksymalne przyswojenie wiedzy taktycznej oraz prawnej. Jestem gotowy na intensywną naukę w Kętrzynie, Koszalinie czy Lubaniu, niezależnie od odległości od domu, ponieważ zależy mi na zdobyciu szlifów od najlepszych instruktorów w kraju. Zamierzam podejść do kursu podstawowego i podoficerskiego z najwyższym zaangażowaniem, skupiając się zwłaszcza na wyszkoleniu strzeleckim, technikach interwencji oraz obsłudze specjalistycznego sprzętu. Rozumiem, że czas spędzony w ośrodku to inwestycja w moje bezpieczeństwo i skuteczność podczas późniejszej służby na placówce. Szkolenie w ośrodku specjalistycznym to dla mnie priorytetowy etap budowania fundamentów zawodowych.
39. Czy zna Pan treść roty ślubowania, którą składa funkcjonariusz Straży Granicznej przed podjęciem służby?
Tak, znam treść roty i w pełni utożsamiam się z jej przesłaniem. Słowa o służeniu narodowi, staniu na straży nienaruszalności granic oraz przestrzeganiu dyscypliny i honoru nie są dla mnie pustymi frazesami. Rozumiem, że ślubowanie to zobowiązanie na całe życie, które nakłada na mnie obowiązek godnego reprezentowania formacji nawet poza godzinami służby. Przysięga na wierność Rzeczypospolitej Polskiej to dla mnie najważniejszy moment rekrutacji, który formalnie pieczętuje moją gotowość do poświęceń. Jestem gotowy wypowiedzieć te słowa z pełną świadomością konsekwencji, jakie ze sobą niosą. Rota ślubowania to dla mnie święte zobowiązanie do wiernej i uczciwej służby Ojczyźnie.
40. Czy zdaje Pan sobie sprawę z ryzyka narażenia życia i zdrowia, np. podczas interwencji wobec agresywnych grup migrantów lub grup przestępczych?
Mam pełną i chłodną świadomość, że służba w Straży Granicznej to nie tylko prestiż, ale realne ryzyko fizyczne. Obserwuję ataki na funkcjonariuszy przy użyciu niebezpiecznych narzędzi i wiem, że interwencje wobec zdeterminowanych grup przestępczych mogą być skrajnie niebezpieczne. Jestem na to przygotowany psychicznie – nie paraliżuje mnie strach, lecz motywuje do jeszcze lepszego szkolenia się w technikach interwencji i taktyce działań. Rozumiem, że jako funkcjonariusz muszę być gotowy narażać siebie, aby chronić obywateli i porządek publiczny, i przyjmuję to ryzyko jako nieodłączną część mojego świadomego wyboru. Przyjmuję ryzyko związane ze służbą jako najwyższą formę odpowiedzialności za bezpieczeństwo kraju.
Napisz komentarz