Policyjny blog Niebiescy997

Informacje, ciekawostki dotyczące służby w Policji

Rekrutacja do Policji

Rozmowa z psychologiem na MultiSelect

Rozmowa z psychologiem na MultiSelect

Pomoc innym i postawa altruistyczna

Pytanie: Czy zdarza się Panu/Pani pomagać innym poza pracą?” (oraz pytanie uzupełniające: „Czy pomógł Pan/Pani kiedyś komuś, kogo Pan/Pani nie lubi? Dlaczego nie lubi Pan/Pani tej osoby?)
Te pytania dotyczą naszej postawy wobec innych ludzi, empatii i chęci niesienia pomocy bez oczekiwania na nagrody. Warto przygotować sobie przykład sytuacji, gdy bezinteresownie pomogliśmy drugiej osobie. Dodatkowo psycholog może dopytać o pomaganie komuś, kogo nie darzymy sympatią – to sprawdzenie, czy potrafimy wznieść się ponad osobiste antypatie i okazać profesjonalizm lub po prostu ludzką dobroć.

Przykładowa odpowiedź: Staram się pomagać innym zawsze, gdy widzę taką potrzebę. Od ponad roku jestem wolontariuszem w lokalnym schronisku dla zwierząt – co sobotę jeżdżę tam na kilka godzin, żeby wyprowadzać psy na spacer i pomagać przy opiece nad nimi. Robię to poza pracą, bo uważam, że jeśli mamy możliwości i czas, warto dać coś z siebie społeczności. Zdarza mi się też pomagać sąsiadom: kiedy moja starsza, schorowana sąsiadka miała problem z dojazdem do przychodni, zaoferowałem jej podwiezienie i towarzystwo podczas wizyty u lekarza. Nigdy nie oczekuję za to zapłaty ani specjalnych podziękowań – satysfakcja tej pani i jej uśmiech były dla mnie najlepszą nagrodą.

Była też sytuacja, gdy pomogłem koledze, za którym nie przepadam. W pracy mam współpracownika, z którym zawsze trudno mi się dogadać – głównie dlatego, że bywa arogancki i często krytykuje pomysły innych. Przyznam, że nie darzę go sympatią. Pewnego dnia ten kolega miał poważny problem: w drodze do domu popsuł mu się samochód, a bardzo zależało mu, żeby zdążyć odebrać dziecko z przedszkola. Wszyscy inni współpracownicy już poszli do domu. Bez wahania zaoferowałem, że go podwiozę i pomogę załatwić holowanie auta do warsztatu. Zrobiłem to, mimo że prywatnie go nie lubię – uznałem, że w takiej chwili ważniejszy jest zwykły ludzki odruch. On był zaskoczony moją pomocą i wdzięczny. Ta sytuacja pokazała mi, że potrafię oddzielić prywatne antypatie od działania dla dobra drugiej osoby, co w służbie (gdzie przecież pracuje się z bardzo różnymi ludźmi) ma duże znaczenie.

Wyciąganie wniosków z błędów – żałowane decyzje

Pytanie: Czy żałował Pan/Pani kiedyś jakiejś decyzji życiowej?
Takie pytanie sprawdza, czy potrafimy krytycznie spojrzeć na swoje życie i przyznać się do błędu lub złej decyzji. Każdy z nas ma w życiu momenty, które z perspektywy czasu ocenia inaczej. Ważne jednak, by nie tylko wyznać, że czegoś żałujemy, ale też pokazać, czego nas to nauczyło na przyszłość. Dla psychologa istotne będzie, czy kandydat potrafi wyciągać wnioski i nie powtarzać tych samych błędów.

Przykładowa odpowiedź: Z perspektywy czasu widzę, że jedną z decyzji, których żałuję, było porzucenie studiów zaraz po zdaniu matury. Kiedy byłem młodszy, nie byłem do końca pewien, co chcę robić w życiu – zacząłem co prawda studia na kierunku administracja, ale po pierwszym roku zniechęciłem się i zrezygnowałem. Wtedy wydawało mi się to dobrą decyzją: chciałem iść do pracy i zarabiać, mieć niezależność finansową. Niestety, po kilku latach dotarło do mnie, że brak dyplomu zamyka mi drogę do wielu możliwości rozwoju. Czułem, że utknąłem w miejscu. Żałowałem, że nie kontynuowałem nauki, bo musiałem wkładać dwa razy więcej wysiłku, by udowodnić swoją wartość na rynku pracy. Na szczęście wyciągnąłem z tego wnioski. Po kilku latach przerwy podjąłem zaoczne studia licencjackie i skończyłem je, godząc naukę z pracą. Nauczyłem się przy tym lepszej organizacji czasu i wytrwałości. Teraz, gdy myślę o tamtej przerwanej edukacji, wiem, że kosztowała mnie ona sporo stresu i wysiłku, by nadrobić zaległości – dlatego każdą poważną życiową decyzję staram się dobrze przemyśleć, by później nie żałować. Ta refleksja z pewnością pomoże mi również w służbie, gdzie trafne decyzje często mają wysoką cenę.

Największe niepowodzenie i lekcja z porażki

Pytanie: Jakie jest Pana/Pani największe niepowodzenie w życiu?
To jedno z pytań, które potrafi zbić z tropu – nikt nie lubi opowiadać o porażkach. Jednak dla psychologa istotne jest, czy kandydat jest świadomy swoich słabości i czy umie wyciągnąć naukę z niepowodzeń. Odpowiadając, warto wybrać prawdziwe zdarzenie, w którym coś nam nie wyszło, nie próbując zatuszować porażki na siłę. Kluczowe jest pokazanie, co zrobiliśmy, by naprawić sytuację lub czego nas ona nauczyła. Absolutnie niewskazane jest twierdzenie, że „nigdy nie poniosłem porażki” – taka odpowiedź zabrzmi niewiarygodnie i może zostać odebrana jako brak samokrytycyzmu lub szczerości.

Przykładowa odpowiedź: Za moje największe niepowodzenie uważam oblany egzamin na prawo jazdy za pierwszym razem. Byłem wtedy bardzo pewny siebie – wydawało mi się, że skoro dobrze radziłem sobie na kursie, to egzamin praktyczny pójdzie gładko. Niestety, zjadła mnie trema i popełniłem głupi błąd podczas parkowania. Egzaminator musiał przerwać jazdę i oblał mnie. Było mi wstyd i byłem na siebie zły – to była pierwsza tak poważna porażka w dorosłym życiu. Zrozumiałem jednak, że stało się tak, bo byłem zbyt pewny siebie i nie przygotowałem się należycie na stresującą sytuację egzaminu. Po tym doświadczeniu nie poddałem się – zapisałem się na kilka dodatkowych jazd doszkalających, przeanalizowałem na spokojnie swoje błędy. Kiedy podchodziłem do egzaminu ponownie, byłem już lepiej przygotowany i psychicznie, i praktycznie – zdałem bez problemu. Ta porażka nauczyła mnie pokory i tego, że warto przygotowywać się na trudne sytuacje, zamiast liczyć na łut szczęścia. Teraz, gdy stawiam sobie nowe cele, zawsze biorę pod uwagę różne scenariusze – także te mniej pomyślne – i mam plan B, by ewentualna porażka mnie nie załamała, tylko zmobilizowała do poprawy.

WESPRZYJ NAS KAWĄ:
 
Postaw mi kawę na buycoffee.to
   

2 Komentuj

  1. Kowalik

    Szkoda, że wcześniej nie było tego na stronie. Za podobne materiały zapłaciłem kilkaset złotych, teraz są za darmo. Przykładowe odpowiedzi lepsze niż w opracowaniach.

  2. Sadam

    Witam.
    Czy jako osoba ukarana mandatem w kwocie 50 złotych 10 lat temu za kradzież sklepową i od tego czasu jestem czysty to czy z góry jestem skreślony przy rekrutacji do policji? Czy pisząc list do osoby wysoko postawionej w policji z prośbą o usunięcie wpisu z KSIP i danie szansy na wstąpienie w szeregi policji jest sens? Jestem zdeterminowany wstąpić do policji a przez jeden błąd młodości też nie powinni skreślać człowieka.

Napisz komentarz

Theme by Anders Norén

Ads Blocker Image Powered by Code Help Pro

Ads Blocker Detected!!!

We have detected that you are using extensions to block ads. Please support us by disabling these ads blocker.

Powered By
Best Wordpress Adblock Detecting Plugin | CHP Adblock