Kolejne typowe pytanie to: „W jakiej służbie lub wydziale Pan się widzi?”. Psycholog chce sprawdzić, czy masz jakiś plan lub chociaż orientację, co chciałbyś robić w Policji. Wielu kandydatów zaskakuje to pytanie i odpowiadają zdawkowo: „W sumie wszystko mi jedno, mogę być nawet na patrolu.” Oczywiście młody policjant z reguły zaczyna w prewencji (patrol), więc taka odpowiedź nie jest zła – ale warto pokazać odrobinę ambicji lub szczególnych zainteresowań. Jeśli zawsze marzył Ci się konkretny wydział, powiedz o tym, np.: „Docelowo bardzo interesuje mnie praca operacyjna w kryminalnym, ale wiem, że najpierw muszę zdobyć doświadczenie w patrolówce i na szkoleniu podstawowym.” Taka odpowiedź jest realistyczna i pokazuje, że wiesz, jak wygląda ścieżka kariery. Możesz też wspomnieć o innych preferencjach: „Interesują mnie zagadnienia ruchu drogowego – chętnie trafiłbym do drogówki po szkoleniu.” Albo: „Mam nadzieję, że z czasem mógłbym spróbować dostać się do oddziałów kontrterrorystycznych, bo szkolę się w tym kierunku.” Ważne, by nie wygłaszać kategorycznych żądań, np. „Tylko kryminalny, inny wydział mnie nie interesuje”, bo to może zabrzmieć arogancko. Z drugiej strony brak jakiegokolwiek pomysłu też nie jest dobrze widziany. Miej w głowie jeden, dwa wydziały w policji, które Cię ciekawią, i uzasadnij to krótko. Nawet jeśli finalnie tam nie trafisz, pokazujesz tym, że poważnie myślisz o swojej przyszłości w formacji.
Na zakończenie wątku motywacyjnego zazwyczaj pojawia się pytanie skłaniające do refleksji: „Jakie, Pana zdaniem, mogą być najtrudniejsze aspekty pracy policjanta?”. Innymi słowy: „Czego obawia się Pan w tej służbie? Co będzie dla Pana wyzwaniem?”. To bardzo ważne pytanie, bo pozwala ocenić realizm Twoich oczekiwań. Jeśli powiesz, że „dla mnie nic nie jest trudne, poradzę sobie ze wszystkim”, zabrzmi to buńczucznie i naiwnie. Z kolei brak jakiejkolwiek odpowiedzi zasugeruje, że w ogóle nie zastanawiałeś się nad cieniami tej pracy. Jak odpowiedzieć lepiej? Najlepiej wymienić 2–3 realne trudności, które przychodzą Ci na myśl, i krótko skomentować, jak byś sobie z nimi radził lub dlaczego mimo wszystko jesteś na nie gotów. Przykładowo: „Wydaje mi się, że najtrudniejsze mogą być sytuacje, gdy będzie trzeba zmierzyć się z ludzką krzywdą albo agresją – np. wypadki drogowe z ofiarami śmiertelnymi, praca przy tragediach. To na pewno odbija się na psychice. Myślę, że poradzę sobie dzięki wsparciu doświadczonych kolegów i własnej odporności, ale mam świadomość, że to spore obciążenie.” Możesz dodać: „Trudne będzie też pogodzenie służby z życiem rodzinnym – policjanci pracują zmianowo, czasem w święta czy noce. Jestem na to przygotowany, ale wiem, że to wyrzeczenie.”
Inna potencjalna trudność: „Konfrontacja z niebezpieczeństwem – wiem, że mogę znaleźć się w sytuacji zagrożenia życia. Trochę się tego boję, jak każdy, ale właśnie dlatego chcę dobrze opanować techniki interwencji i współpracować z partnerem, by minimalizować ryzyko.” Jeszcze inna: „Presja społeczna i stres – policjant jest ciągle oceniany, czasem krytykowany. Trzeba nauczyć się z tym żyć i robić swoje, myślę że dam radę, bo raczej jestem odporny na opinie innych i skupiam się na obowiązkach.” Taka odpowiedź pokazuje, że masz oczy otwarte na realia, zdajesz sobie sprawę z zagrożeń, stresu, trudnych emocjonalnie sytuacji, a nawet z prozaicznych minusów (godziny pracy, papierologia, narażenie na krytykę). Psycholog usłyszy dzięki temu, że nie jesteś kolejnym naiwniakiem oczarowanym filmami akcji, tylko dojrzale podchodzisz do zawodu. O to właśnie chodzi. Możesz dołożyć pozytywny akcent na koniec, np. „Wiem, że będzie trudno, ale właśnie to czyni tę pracę wartościową – bo duże wyzwania dają też dużą satysfakcję.” W ten sposób zamkniesz temat motywacji pewnością, że mimo świadomości trudności – nadal chcesz służyć. To stawia Cię w bardzo dobrym świetle.
Na etapie pytań o motywację psycholog często już wyrabia sobie opinię o kandydacie. Może Ci się wydawać, że rozmowa przebiega swobodnie, ale specjalista analizuje Twoje słowa pod kątem różnych cech. Jeśli np. powiesz coś w stylu: „najbardziej stresuje mnie niskie wynagrodzenie w pracy”, to zapali się czerwona lampka. Psycholog od razu pomyśli: „Skoro już teraz narzeka na pensję, to przecież w Policji też będzie – a tu podwyżki bywają rzadko, obowiązków dużo. Taki ktoś szybko się sfrustruje.”. Dlatego, nawet jeśli pewne kwestie (jak zarobki) Cię martwią, nie eksponuj tego jako głównej trudności czy motywacji. Cały ten etap ma pokazać, że przychodzisz do służby z poczuciem misji, gotowością na wyrzeczenia i świadomością realiów, a nie dla przygody czy korzyści. Przy okazji psycholog oceni Twoją dojrzałość emocjonalną – czy potrafisz mówić o trudnościach w wyważony sposób, czy nie unikasz odpowiedzi, czy nie obruszasz się na trudne pytania. Może nawet celowo wejść Ci w słowo albo poddać Twoje słowa w wątpliwość, by zobaczyć jak reagujesz na drobną krytykę lub sprzeciw (np. może powiedzieć: „Naprawdę uważa Pan, że jest Pan odporny psychicznie? Skąd ta pewność?”). Zachowaj wtedy spokój i rzeczowo uzasadnij swoje stanowisko, ewentualnie przyznaj, że „oczywiście prawdziwy test nastąpi dopiero w służbie, ale z dotychczasowych doświadczeń wiem, że… [przykład]”. Takie sytuacje zdarzają się, bo praca psychologa rekrutującego polega na sprawdzaniu, jak kandydat reaguje, gdy nie ma racji lub gdy ktoś mu się sprzeciwia. Osoby narcystyczne czy o wybujałym ego mogą zareagować złością, obrażeniem się – i o to chodzi, by to ewentualnie ujawnić. Dlatego bądź przygotowany, że rozmowa to nie tylko pytania i odpowiedzi, ale też forma testu Twojej reakcji na stres i krytykę.
Kowalik
Szkoda, że wcześniej nie było tego na stronie. Za podobne materiały zapłaciłem kilkaset złotych, teraz są za darmo. Przykładowe odpowiedzi lepsze niż w opracowaniach.
Sadam
Witam.
Czy jako osoba ukarana mandatem w kwocie 50 złotych 10 lat temu za kradzież sklepową i od tego czasu jestem czysty to czy z góry jestem skreślony przy rekrutacji do policji? Czy pisząc list do osoby wysoko postawionej w policji z prośbą o usunięcie wpisu z KSIP i danie szansy na wstąpienie w szeregi policji jest sens? Jestem zdeterminowany wstąpić do policji a przez jeden błąd młodości też nie powinni skreślać człowieka.